Miesiąc później sprzedałem willę.
Nie istnieje tam, gdzie mieszkać. Powietrze było poważne od wspomnień o ich poczuciu wyższości, a za każdym razem, gdy spojrzałem na marmurowy hol, nie dostrzegałem piękna; Działanie ducha człowieka, który może spowodować ukraść życie, na które nie jest zasłużył.
Sprzedałem go z zyskiem i dostępnym penthouse w samym sercu miasta – miejsce z windami z wysokim poziomem bezpieczeństwa, portierem 24 godziny na poziomie podstawowym i pokojami gościnnymi. To sanktuarium ze szkła i stali, z widokiem na świat, który podbiłem.
Ostatnio zdjęcie Marka, przesłane przez „przyjaciela”, które śledzi losy ruiny. Działa w powszechnym użyciu z narzędziami, wygląda na wyniszczonego i dwadzieścia lat starszego. Mieszka w ciasnym, dwupokojowym mieszkaniu z Marthą i Larrym. Wyobrażam sobie zapach cygar i…
Słyszę turkot ceramicznych kogutów przestawianych w tej małej przestrzeni i czuję głęboki spokój.