„Bardziej niż gotowany” – zapiam.
Kiedy pięść uderzeniowa w drewno drzwich, jak firanka drgnęła. że Mark spodziewa się dostawy – może nowego garnituru albo butelki szkockiej na uroczystości. Zatrzymał coś o wiele trwalszego.
Rozdział 4: Dźwięk zamka
Mark pojawia się w piżamie, z rozczochranymi włosami, a jego wygląd się pojawia, gdy pojawia się. Ewentualnie nie zastępców; Był zbyt zajęty zestawem zabezpieczającym uwagi.
„Zapomniałaś kluczy, Sarah? Mówiłem ci, nie jesteś mile widziana h—”
Zamarł, gdy odznaki. Uśmieszek nie zniknął ot tak; usunięte, jego twarz blade i pomarszczone.
„Marka Vance’a?” Pytanie oficjalne. „Jesteśmy tu, aby nadzorować eksmisję w wyjątkowym. Ta własność należy do Sarah Thorne. Ty, Martha Vance i Larry Smith macierz trzy minuty na opuszczenie urządzenia. W razie potrzeby pomożemy”.
Marta pobiegła do drzwi, a na jej twarz malowało się zmieszanie, które szybko przerodziło się w panikę. „To pomyłka! Mój syn kupił ten dom! Mark, powiedz im! Pokaż im dokumenty! Powiedz tym ludziom, że wtargnęli na posępnego męskiego mężczyzny!”
Wystąpiłem, trzymając w ręku, ostemplowany akt własności. Nie tylko jej pokaż; Trzymałam się tuż przed jej twarzą, aby móc zobaczyć moje imię – i tylko moje imię – pogrubionym czarnym atramentem.